wtorek, 16 kwietnia 2013

Dotyk złota by Inglot :)

Ostatnio się rozszalałam z paznokciami. Dzisiaj paznokcie Agaty, robione w niedzielę po szalonej nocy ;) Wykorzystałam najcudowniejsze kolory w mojej kolekcji i ... nowy nabytek czyli Inglot nr 223. Cudowne złoto, oczywiście jak prawie każdy lakier, jest to prezent zamiast kwiatków od mojego ukochanego <3 Wcześniej nie byłam przekonana do różu i złota oraz mięty i złota, ale kiedy przyłożyłam go do tych lakierów wiedziałam, że to jest strzał w dziesiątkę ! Efekt jak dla mnie rewelacyjny. Agacie z tego co mi powiedziała tez bardzo się podobał. Oczywiście zawsze mogła skłamać, ale wydaje mi się, że w tym przypadku mówiła prawdę :) Tęsknię już za malowaniem paznokci sobie, no ale muszę trochę czasu poczekać aż wrócą do normalnej kondycji.Wtedy na pewno też częściej będą się pojawiać posty z nowymi paznokciami i lakierami.




A żeby wpis nie był zbyt krótki, pochwalę się moimi nowymi włosami wykonanymi przez koleżankę Agatę. Zawsze marzyłam o Ombre, ale brakowało mi odwagi...  Wreszcie jednak się skusiłam, kupiłam rozjaśniacz (2 paczki, ponieważ mam dość sporo włosów i jedna paczka by nie starczyła) i wzięłyśmy się do dzieła. Miałam zamiar zrobić sobie jaśniejsze Ombre, ale w tym co wyszło zakochałam się od razu. Wygląda naturalnie i idealnie do mnie pasuje. Może jak mi się troszkę zregenerują włosy to powtórzę rozjaśnianie żeby zobaczyć jak wówczas się będą prezentować  W końcu jak raz się odważyłam  to każdy następny przyjdzie łatwiej. 


Niestety zdjęcie nie odzwierciedla realnego efektu. Tym bardziej, że robione było na szybko w domowych warunkach :)


2 komentarze:

  1. Dziękuję bardzo;) ale za to ile codziennie z nimi pracy;)

    OdpowiedzUsuń